Brittle Brown: dlaczego niektóre klocki LEGO pękały i co naprawdę wiadomo o tym problemie?
Rozbierasz kilkuletni zestaw LEGO. Podważasz płytkę, element zaczyna schodzić ze studów i nagle pęka na pół. Bez upadku i bez mocnego wyginania, czasem nawet podczas zwykłego rozłączania konstrukcji. Wielu kolekcjonerów zna takie historie, szczególnie w przypadku ciemniejszych brązowych i czerwonych elementów.
Zjawisko doczekało się potocznej nazwy „brittle brown”. Nie jest jednak wyłącznie legendą powtarzaną na forach. LEGO rzeczywiście potwierdziło problem z kruchością części. Wokół jego przyczyn narosło natomiast znacznie więcej teorii niż twardych informacji.
Czym właściwie jest „brittle brown”?
„Brittle brown” to określenie używane przez fanów LEGO wobec elementów, które z czasem stawały się wyjątkowo podatne na pękanie. Najczęściej kojarzy się z kolorem Reddish Brown, czyli charakterystycznym czerwonawym brązem stosowanym w wielu zestawach.
Nazwa jest jednak uproszczeniem. Pod koniec 2018 roku LEGO Group potwierdziła problemy dotyczące nie jednego, lecz trzech kolorów: #154 New Dark Red, #192 Reddish Brown oraz #308 Dark Brown. Firma poinformowała również, że odpowiednie poprawki zostały wcześniej w tym samym roku wprowadzone do produkcji.
To istotne rozróżnienie. „Brittle brown” nie jest nazwą oficjalnego koloru ani technicznym określeniem konkretnej wady materiałowej. To skrót przyjęty przez społeczność, który z czasem zaczął obejmować kilka podobnych doświadczeń związanych z kruchymi elementami.
LEGO potwierdziło, że problem istniał
W przypadku wielu historii krążących wśród kolekcjonerów trudno oddzielić powtarzaną opinię od udokumentowanego problemu. Tutaj sytuacja jest prostsza.
W komunikacie z końca 2018 roku LEGO Group przyznała, że otrzymywała zgłoszenia dotyczące czerwonobrązowych elementów, które stawały się kruche i pękały podczas użytkowania. Firma poinformowała, że zidentyfikowała problem i wdrożyła rozwiązanie dla trzech wymienionych kolorów.
Nie był to jednorazowy komentarz. W 2020 roku Bjarke Schønwandt, związany w LEGO Group z obszarem jakości produktu, został zapytany o zgłaszane przypadki bardziej kruchych elementów Reddish Brown. Odpowiedział, że problem jest znany i został rozwiązany.
Mamy więc dwa istotne punkty odniesienia. Samo występowanie problemu zostało potwierdzone. Potwierdzono również, że producent wprowadził zmiany mające go usunąć.
Kiedy występował problem?
Tutaj zaczyna się trudniejsza część historii. W internetowych dyskusjach można znaleźć bardzo konkretne przedziały lat, po których rzekomo da się rozpoznać elementy zagrożone pękaniem. Problem polega na tym, że LEGO w swoim komunikacie nie podało oficjalnej daty rozpoczęcia wadliwej produkcji.
Wiemy, że poprawki dla New Dark Red, Reddish Brown i Dark Brown zostały wdrożone w 2018 roku. Nie wynika z tego jednak, że każdy element wykonany wcześniej jest wadliwy. Nie wynika również, że wszystkie części z określonych zestawów lub roczników mają identyczne właściwości.
Relacje kolekcjonerów sugerują występowanie problemów w starszych partiach produkcyjnych. Są przydatne przy ocenie doświadczeń użytkowników, lecz nie powinny zastępować danych producenta. Nie ma więc dobrych podstaw, żeby stworzyć prostą tabelę z jednym bezpiecznym i jednym niebezpiecznym okresem produkcji.
Ma to praktyczne znaczenie szczególnie na rynku wtórnym. Sam rocznik zestawu nie pozwala przesądzić, że znajdujące się w nim brązowe części pękną podczas rozkładania.
Dlaczego te klocki pękały?
To najbardziej kuszące pytanie i zarazem miejsce, w którym najłatwiej przedstawić przypuszczenie jako fakt.
W społeczności pojawiały się różne wyjaśnienia. Wskazywano skład tworzywa, pigmenty, sposób przygotowania granulatu, proces formowania oraz zmiany zachodzące w materiale z upływem czasu. Publiczny komunikat LEGO nie wskazywał jednak konkretnego mechanizmu odpowiedzialnego za wadę.
New Elementary opisywało zmiany obserwowane w elementach Dark Red i również zwracało uwagę na brak informacji pozwalających jednoznacznie określić przyczynę problemu. Przypisywanie „brittle brown” jednemu pigmentowi lub jednej błędnej recepturze byłoby więc pójściem dalej niż pozwalają dostępne źródła.
Większość klasycznych elementów LEGO jest wykonywana z ABS. LEGO stosuje ten materiał w swoich klockach od 1963 roku, choć współczesne portfolio elementów wykorzystuje także inne rodzaje tworzyw zależnie od wymaganych właściwości części.
Sam fakt zastosowania ABS nie wyjaśnia jednak „brittle brown”. Dokładne określenie chemicznej przyczyny tej konkretnej wady wymagałoby danych producenta lub szczegółowych badań odnoszących się bezpośrednio do wadliwych partii. Takich informacji w publicznie dostępnych materiałach LEGO nie ma.
Czy każdy stary brązowy klocek jest zagrożony?
Nie. Sam kolor nie jest wystarczającym powodem, żeby uznać element za wadliwy.
Można mieć dwa podobne klocki w tym samym kolorze pochodzące z różnych okresów produkcji i przechowywane przez lata w zupełnie innych warunkach. Jeden może bez problemu przeżyć kolejne składanie modelu. Drugi może pęknąć przy pierwszej próbie rozłączenia.
Określenie „brittle brown” jest więc użyteczne jako nazwa znanego zjawiska. Staje się jednak mylące, jeśli potraktujemy je jako diagnozę każdego starego brązowego elementu.
Szczególna ostrożność ma sens podczas rozbierania starszego zestawu zawierającego dużo elementów Reddish Brown, Dark Brown lub New Dark Red. Nie oznacza to jednak, że części należy z góry uznać za stracone.
Jak bezpieczniej rozkładać starsze zestawy LEGO?
Przy starszych konstrukcjach warto zrezygnować z pośpiechu. Jeśli element stawia wyraźny opór, mocne wygięcie płytki lub skręcenie jej na boki zwiększa naprężenia dokładnie w miejscu, w którym część może być już osłabiona.
Pomaga separator do klocków, szczególnie jeśli pozwala podnosić element stopniowo z kilku punktów. Przy dużych płytkach lepiej uwalniać połączenie po kawałku niż próbować oderwać całą część jednym ruchem.
Jeżeli konstrukcja pochodzi ze starszej kolekcji kupionej z drugiej ręki, nie znamy jej historii. Mogła przez wiele lat stać na półce, leżeć rozłożona w pudełku lub być wielokrotnie składana. Rozsądniej potraktować pierwsze rozłączanie jako sprawdzenie stanu części niż zakładać, że wszystkie zachowują się tak samo jak nowe elementy.
Pęknięcie jednego podejrzanego klocka jest też sygnałem, żeby przy pozostałych częściach w podobnym kolorze i z tego samego zestawu zachować większą ostrożność. Nie dowodzi to, że cała partia jest wadliwa. Pokazuje jednak, że dalsze rozkładanie wymaga większej uwagi.
Co zrobić, jeśli element pęknie?
LEGO nadal prowadzi usługę wymiany uszkodzonych części. Na stronie obsługi klienta można przejść do sekcji dotyczącej uszkodzonych elementów i zgłosić problem.
W przypadku starszych zestawów trzeba sprawdzić, czy potrzebny element jest nadal dostępny. Rzadkie części, stare warianty lub elementy wycofane z produkcji mogą wymagać szukania zamiennika na rynku wtórnym.
Warto również zachować uszkodzony klocek przynajmniej do czasu zidentyfikowania jego typu i koloru. Przy podobnych odcieniach brązu oraz czerwieni łatwo zamówić część, która na ekranie wygląda właściwie, lecz po zestawieniu z modelem wyraźnie się różni.
Prawdziwy problem, wokół którego narosło wiele teorii
Historia „brittle brown” jest dobrym przykładem tego, jak doświadczenia społeczności LEGO mogą prowadzić do wykrycia rzeczywistego problemu jakościowego. Producent potwierdził zgłoszenia, wskazał trzy objęte problemem kolory i poinformował o wprowadzeniu poprawek w 2018 roku. Dwa lata później przedstawiciel zespołu jakości ponownie potwierdził, że problem Reddish Brown był znany i rozwiązany.
Mniej pewne stają się odpowiedzi na pytania o dokładny początek zjawiska oraz jego chemiczną przyczynę. Tutaj internetowe dyskusje często brzmią bardziej zdecydowanie niż dostępne dowody.
Najbezpieczniejszy wniosek jest prosty: „brittle brown” nie jest wymysłem kolekcjonerów. Nie oznacza jednak, że każdy stary brązowy element LEGO jest wadliwy ani że znamy pełne techniczne wyjaśnienie problemu.
Jeśli trafimy na starszy zestaw z dużą liczbą ciemnobrązowych, czerwonobrązowych lub ciemnoczerwonych części, warto rozkładać go ostrożniej. W przypadku zachowanych egzemplarzy nie ma powodu zakładać z góry, że elementy są wadliwe. Problem był realny. Nie obejmował jednak automatycznie wszystkich brązowych części z danego okresu.



