MASZYNA SORTUJĄCA

 

Segregowanie klocków Lego                                                                                                                                                                                                                                                                    Z pewnością każdy miłośnik i wielki fan klocków Lego ma ten sam odwieczny problem, a mianowicie segregowanie i magazynowanie mini cegiełek. W obecnych czasach przy takich ilościach zestawów i dużych konstrukcjach, wielu kolekcjonerów może mieć problem ze znalezieniem tego jedynego potrzebnego klocka. Także niemal każdy rodzic, który ma pociechy uwielbiające klocki, zna ten ból gdy nadepnie na taką małą cegiełkę. Dlatego z pomocą do ogarnięcia bałaganu przychodzą przeróżne oferty jak np. zbieracze do klocków, pudełka, walizki, szufladki, szufelki do zgarniania klocków itp. Sortowanie ręczne jest także pracochłonne, dlatego na rynku można znaleźć sprytnie zaprojektowane pudełko, które oszczędzi czas na poszukiwania danego elementu. Gadżet sortuje bowiem klocki dzięki kwadratowym otworom umieszczonym na dnie, każdego z 4 pudełek. Od góry otwory stają się coraz mniejsze, co pozwala uzyskać różne kategorie wielkościowe.

Nie lada ciekawostką jest powstanie także pierwszej uniwersalnej maszyny sortującej klocki Lego. Daniel West wykonał ją z 10 000 klocków Lego. Ta uniwersalna maszyna powstała by zrobić kolejny krok w ewolucji i by móc posortować klocki Lego, nie robiąc tego w standardowy sposób. Twórca maszyny pracował nad nią 2 lata. Dzięki połączeniu 10 tys. klocków Lego, sztucznej inteligencji w Raspberry Pi , 6 silniczków i kilku innych elementów powstała właśnie uniwersalna maszyna sortująca klocki na 18 różnych kategorii. Trzy etapy sortowania to m. in. wrzucenie klocków do podajnika, które za pomocą przenośnika podawane są do platformy wibracyjnej. Potem kamerka nagrywa klocki przemieszczające się przez skaner, gdzie później przetwarzany jest obraz przez sztuczną inteligencję. A na koniec na podstawie sklasyfikowanych obrazów, otwierają się bramki dystrybutora i elementy Lego wpadają do odpowiednich pojemników.

Jak do tej pory maszyna działa bez zarzutu. Problemem może być niezbyt duża prędkość maszyny, która sortuje klocki w ilości 1 sztuka, co 2 sekundy. Jednak nie zmienia to faktu, że jest to duży skok w ulepszenie metody sortownia klocków Lego w przyszłości. A wprowadzenie do pamięci około 3 tysięcy różnych klocków Lego jest niebywale imponujące. I być może w niedalekiej przyszłości pasjonaci klocków Lego będą mogli zakupić taki sprzęt, a ręczne sortowanie mini cegiełek odejdzie do lamusa. Ale póki co, nie mając maszyny by utrzymać chociaż w jakimś stopniu względny porządek w pojemnikach z klockami i nie męczyć się przy poszukiwaniach danego klocka, to lepiej zasięgnąć rady, jak to robić z głową. Można też wypracować swój sposób i tego się trzymać regularnie sprzątając swoje kolekcje po zabawie. A wtedy ko wie, może i takie manualne segregowanie klocków okaże się dobrą, rodzinną zabawą.