Przejdź do głównej treści

Klocki na sztuki

Dziecko klęczy pod udekorowaną choinką wśród wielu fikcyjnych kalendarzy adwentowych, przeglądając kolejne pudełka w ciepłej świątecznej scenerii.
Poradniki

Kalendarze adwentowe LEGO 2026. Który daje najwięcej za swoją cenę?

LEGO ma w ofercie na 2026 rok pięć kalendarzy adwentowych: City 60510, Friends 42698, Disney 43298, Star Wars 75456 i Marvel 76340. Na pierwszy rzut oka wybór wydaje się prosty — trzy licencjonowane kalendarze kosztują 144,99 zł, a City i Friends po 114,99 zł. Różnice zaczynają się dopiero wtedy, gdy spojrzymy na liczbę elementów, postacie i faktyczną zawartość 24 okienek.

Pięć kalendarzy, dwie półki cenowe

City 60510 ma 252 elementy i kosztuje 114,99 zł. Friends 42698 ma 211 elementów i również kosztuje 114,99 zł. Disney 43298 ma 290 elementów, Star Wars 75456 ma 293 elementy, a Marvel 76340 ma 317 elementów — wszystkie trzy kosztują po 144,99 zł.

Jeśli policzymy sam koszt jednego elementu, City wypada bardzo mocno: około 0,46 zł za klocek. Marvel jest praktycznie na tym samym poziomie, Star Wars to około 0,49 zł, Disney około 0,50 zł, a Friends około 0,54 zł. To jednak tylko jeden z kilku wskaźników, bo w kalendarzu adwentowym minifigurki i małe modele często mają większe znaczenie niż sucha liczba części.

City 60510: najwięcej świąt za najmniej pieniędzy?

City ma przewagę bardzo prostą: za 114,99 zł dostajemy 252 elementy i zestaw wyraźnie zbudowany wokół świątecznej atmosfery. Wśród postaci są Mikołaj, Pani Mikołajowa i elfy, a do tego dochodzą mniejsze świąteczne konstrukcje.

Dla dziecka, które chce codziennie otwierać okienko i od razu coś dobudować do świątecznej scenki, City wydaje się jednym z najbardziej kompletnych wyborów. Dodatkowo nie płacimy tu premii za licencję filmową czy komiksową.

Friends 42698: mniej elementów, ale dużo postaci i zwierząt

Friends ma najmniej elementów z całej piątki — 211 — a kosztuje tyle samo co City. Z punktu widzenia samego przelicznika wypada więc najsłabiej. Nie oznacza to jednak, że jest najgorszym kalendarzem.

Jego wartość leży gdzie indziej: w trzech minilaleczkach, sześciu małych zwierzętach i większym nacisku na zabawę fabularną. Dla młodszych dzieci, które bardziej niż liczbę części cenią postacie i odgrywanie scenek, Friends może być sensowniejszym wyborem niż sugeruje sama matematyka.

Disney 43298: licencja kosztuje

Disney ma 290 elementów i kosztuje 144,99 zł. W przeliczeniu na klocek wypada nieco słabiej niż City, Marvel czy Star Wars. Tutaj jednak największą wartością jest sama licencja i rozpoznawalne postacie oraz motywy.

To kalendarz, który będzie najbardziej opłacalny dla fana Disneya, a nie dla osoby polującej na najlepszy ogólny stosunek ceny do liczby elementów. W tej kategorii trudno go oceniać bez uwzględnienia emocjonalnej wartości konkretnych bohaterów.

Star Wars 75456: mocna zawartość dla kolekcjonera

Star Wars ma 293 elementy i kosztuje 144,99 zł. W środku znajdują się między innymi Mandalorianin, Moff Gideon, Grogu i IG-11, a także kilka minimodeli pojazdów.

To bardzo mocna propozycja dla kolekcjonera minifigurek i fana uniwersum, bo duża część wartości nie wynika tu z liczby elementów, tylko z konkretnych postaci i rozpoznawalnych modeli. Jeśli ktoś i tak kupuje zestawy Star Wars, ten kalendarz może mieć dla niego większą wartość niż City mimo wyższej ceny.

Marvel 76340: najwięcej elementów i bardzo mocny skład

Marvel ma 317 elementów — najwięcej ze wszystkich pięciu kalendarzy — i kosztuje 144,99 zł. Do tego oferuje sześć minifigurek: Spider-Mana, Iron Mana, Doctor Dooma, Ghost-Spider, Kapitana Amerykę i Wolverine’a.

To sprawia, że pod względem suchej zawartości Marvel wygląda wyjątkowo dobrze. Koszt jednego elementu jest niemal taki sam jak w City, a jednocześnie dostajemy dużą liczbę rozpoznawalnych postaci. Dla fana superbohaterów może to być najbardziej kompletna oferta z całej piątki.

Który kalendarz wygrywa?

Jeżeli liczy się czysta wartość za pieniądze, najmocniej wypadają City i Marvel. City jest tańszy i bardzo świąteczny, a Marvel łączy najwyższą liczbę elementów z mocnym zestawem minifigurek.

Dla kolekcjonera postaci szczególnie atrakcyjne są Marvel i Star Wars. Dla dziecka nastawionego na zabawę fabularną Friends może być lepszy niż wskazuje koszt jednego elementu. Disney z kolei jest zakupem najbardziej zależnym od sympatii do konkretnej licencji.

Czy warto dopłacić 30 zł?

Różnica między tańszymi a droższymi kalendarzami wynosi 30 zł. W przypadku Marvela i Star Wars tę dopłatę łatwo uzasadnić liczbą rozpoznawalnych postaci i bardziej kolekcjonerskim charakterem zawartości. W przypadku Disneya decyzja jest bardziej subiektywna i zależy od tego, jak dużą wartość ma dla kupującego sama licencja.

Jeśli jednak ktoś szuka po prostu najbardziej uniwersalnego i świątecznego kalendarza dla dziecka, City pozostaje bardzo mocnym wyborem. Jeśli chce maksymalizować liczbę elementów i minifigurek w droższej półce, Marvel wygląda najlepiej.